Depresja, choć niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, jest bardzo poważną chorobą, charakterystyczną dla społeczeństwa XXI wieku. Bagatelizowanie objawów, może doprowadzić do ciężkich stanów pacjenta, samookaleczeń, a w konsekwencji do śmierci. Zgodnie ze znanym powiedzeniem, że lepiej zapobiegać niż leczyć, przedstawiamy podstawowe objawy mogące świadczyć o depresji. Pamiętajmy przy tym, że to dopiero lekarz psychiatra, bądź psychoterapeuta może ocenić, czy rzeczywiście jest to ta choroba, czy jednak sytuacja nie jest bardzo poważna.

Pierwsze symptomy

O depresji możemy mówić, gdy tracimy zainteresowanie życiem i wszystkim, co nas do tej pory cieszyło. Nie mamy ochoty wypić ulubionej kawy, spotkać się ze znajomymi, jeśli do tej pory było to dla nas przyjemnością, a na wyczekiwany kurs językowy czy taneczny, na mecz, wcale nie mamy ochoty pójść. I nie wynika to z kiepskiej pogody lub zmęczenia. Po prostu odkrywamy, że to nas w ogóle nie cieszy. Taki stan powinien utrzymywać się ciągle przez okres minimum dwóch tygodni. Warto wykonać sobie bardzo popularny w Internecie Test Becka, który wstępnie pozwoli oszacować stan, w jakim się znajdujemy. Są to nadal wyłącznie wskazówki, z którymi dopiero udajemy się do specjalisty.

Depresja czy chandra?

Jeśli podstawowe objawy depresji nie są nasilone, co zazwyczaj ma miejsce, łatwo pomylić ją ze zwykłą chandrą, która dotyka nas jesienią, bądź popularnym przesileniem wiosennym, gdy spotyka nas senność i nie mamy na nic siły. Zazwyczaj chandra przechodzi względnie szybko, a depresja podstępnie postępuje dalej, odbierając coraz więcej przyjemności z życia. Do lekarza lub psychoterapeuty pacjenci najczęściej docierają, gdy są już w cięższym stanie i wymagane jest zastosowanie dwóch metod równocześnie. Są nimi: farmakoterapia i psychoterapia. Psycholog pomaga w stanach lekkich i czasami wystarczy kilka wizyt, by szybko zapobiec rozwojowi choroby.

Leki na depresję

O lekach na depresję można usłyszeć wiele, często nawet negatywnych informacji. Nie wszyscy rozumieją, jak wiele potrafi się zmienić w medycynie w ciągu roku. Leki, które stosuje się obecnie do leczenia depresji, oparte są na takich substancjach, jak wenlafaksyna. Owszem, stopniowo zwiększa się dawkę, a przy zakańczaniu terapii lekowej, należy stopniowo ją zmniejszać. Dla bezpieczeństwa. Są to leki wydawane na receptę i należy bezsprzecznie stosować się do zaleceń lekarza prowadzącego. Ze względu na możliwe skutki uboczne, koniecznie informujemy psychiatrę o wszystkich chorobach przewlekłych i branych lekach, które mogą się wzajemnie wykluczać. Zachowując szczególną ostrożność, nie narażamy siebie na niebezpieczeństwo. Skutki uboczne, które występują u większości pacjentów są bardzo różne. U jednych będzie to nadmierna senność i zmęczenie, u innych bezsenność. Pacjenci równie często skarżą się na nocne poty lub wyraźne sny. Bilans zysków i strat wychodzi jednak na korzyść pacjenta. Warto się przemęczyć te kilka miesięcy, by następnie móc ponownie cieszyć się pełnią życia. Gdyby jednak skutki uboczne były znacznie poważniejsze, należy natychmiast skontaktować się z lekarzem, który zadecyduje, co robić. Nie wolno samodzielnie rezygnować z terapii lekowej.

 

jak rozpoznać depresję